• Generał Klemens Rudnicki – jak go pamiętam

    „Pamiętaj chłopcze, powiedz w Polsce wymieść śmieci, wymieść śmieci, jeżeli macie być przyjęci w Europie”… To były ostatnie słowa, które wypowiedział gen. Bryg. Klemens Rudnicki. Następnego dnia nie żył. Zmarł w wieku 95 lat w domu opieki pod Londynem, gdzie pożegnał mnie tymi słowami. Był to rok 1992. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mój przyjaciel Zdziś

    W tym roku upływa 25 lat od śmierci Zdzisława Ruszkowskiego. Urodzony 1907 roku w Tomaszowie Mazowieckim, zmarł 1991 w Londynie. Artysta- malarz. Syn Wacława, również malarza i nauczyciela sztuk pięknych. Studiował w krakowskiej ASP u Józefa Mehoffera i Wojciecha Weissa. Po ukończeniu Akademii zaangażował się w działania grupy „Pryzmat”, z którą wystawiał w Instytucie Propagandy Sztuki w Warszawie. Z rekomendacji Alberta Marquet otrzymał stypendium rządu francuskiego i w 1935 r. wyjechał do Paryża. Podczas wojny wstąpił do Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii gdzie ukończył kampanię w stopniu kapitana. Po wojnie pozostał w Anglii, gdzie mieszkał do śmierci w 1991r. Pozostawił żonę Jennifer oraz dwoje dzieci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co zawdzięczamy kolekcjonerom?

    W „Martwej naturze z wędzidłem” Zbigniew Herbert w kilku słowach ujął to, co miłośników i zbieraczy opisuje. Kolekcjonerstwo, specyficzny rodzaj ludzkich namiętności, jest przejawem miłości wobec rzeczy. Jego źródła sięgają najzwyklejszej potrzeby gromadzenia wokół siebie przedmiotów, czy też ozdabiania nimi swojego miejsca na ziemi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sir Anthony Blunt. Geniusz, szpieg i zdrajca w jednej osobie

    Dziś, kiedy emocje wygasły, przypominam złożone losy wielkiego historyka sztuki i słynnego szpiega-zdrajcy. Jego ambicją było sekretna gra i manipulacja losami świata. Nie on jeden padł jej ofiarą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Spaniel króla Karola na aukcji w Christie's, czyli niezwykły automaton z zagadkową historią

    27 stycznia 2015 w Chistie’s w Nowym Yorku odbyła się niezwykła aukcja kolekcji brązów, automatonów i zegarów. Są to zbiory, w typie „kunstkamera” Petera Guggenheima oraz Johna Abbotta, których nie powstydziłby się niejeden monarcha. Peter Guggenheim, który pierwszy zegar kupił (od własnego dziadka) mając lat sześć, poza własną fortuną odziedziczył drugą po wuju, jednej z najsłynniejszych ofiar katastrofy Titanica. Wraz z przyjacielem, Johnem Abbottem, zgromadzili kolekcję, która dziś widnieje na stronach katalogu Christie’s. Poza wspaniałymi brązami, zegarami wystawione są na sprzedaż zgromadzone w kolekcji automatony. Jedne z najwspanialszych obiektów sztuki, łączyły tajniki wiedzy zegarmistrzowskiej i złotniczej z wyrafinowanymi konstrukcjami mechanicznymi. Pozwalały wprowadzić w ruch pozornie martwe przedmioty, budząc podziw i zaskoczenie. CZYTAJ WIĘCEJ